04/02/2021
Ta strona miała być w zamierzeniu czymś zupełnie innym. Z różnych powodów długo nie działała, natomiast z innych nie wprowadziłam ostatecznie na rynek ciastków, wytwarzanych z mąk naturalnie bezglutenowych. Ale czuję wewnętrzną potrzebę wypowiadania się na tematy zwiążane z szeroko pojętym marketingiem i popkulturą. Wcześniej realizowałam to na innym profilu, teraz chcę to robić na swoje własne konto. I pozwólcie, że zacznę od księcia, który nigdy nie urodził się w brytyjskiej rodzinie królewskiej.
Bridgertonowie
Serialu nie widziałam. Nie przepadam za historycznymi, kostiumowymi produkcjami. Ale słyszałam. Chyba już wszyscy słyszeli... Bo brytyjska rodzina królewska jest w tym serialu ciemnoskóra, a chyba nie powinnam być, jeśli chcemy być zgodni z prawdą historyczną.
Zapewne Netxlix wie, że w internecie negatywne reakcje odbiorców są tak samo ważne, jak pozytywne i również zwiększają klikalność, a więc i popularnść danego tematu. Dyskusyjny może być co najwyżej procent negatywnych reakcji, którego potrzebujemy, żeby nasz produkt chciały kupić osoby zupełnie niezainteresowane tematem, a jednak skuszone dwoistością ocen i chęcią samodzielnej oceny. Ważne będzie też to czy otrzymujemy hejt, bo nasza firma poparła sprawę słuszną, zgodną z naszą strategią marketingową lub zaangażowaniem ideologicznym. Dlatego muszę stwierdzić, że Bridgertonowie to majstersztyk marketingowy. Gdyby nie ten książę, to nikt by się tym serialem nie przejął, ani nie zainteresował. I trzeba mieć naprawdę bogatą wyobraźnię, żeby wymyśleć tak sprytny i odważny koncept. Szacun z mojej strony.
AK