Que Sera Sera

Que Sera Sera Sery, Sery, Sery i coś do Sera. Polskie zagrodowe, ale również holenderskie, włoskie, francuskie, szwajcarskie. Małe delikatesy w centrum Białegostoku.

Miejsce zrodzone z pasji do rzemieślniczych smaków, miejsc i kultury z dziedziny serowarstwa.

Dzień dobry!Przepraszam Państwa, ale na pewno dziś i być może jutro sklep będzie zamknięty. Nabawiłem się kolki nerkowej...
16/03/2026

Dzień dobry!
Przepraszam Państwa, ale na pewno dziś i być może jutro sklep będzie zamknięty. Nabawiłem się kolki nerkowej, która nie pozwala mi normalnie funkcjonować, ale..jak to powiedział Shane Falco w Rezerwowych "Ból minie, dziewczyny lubią blizny, chwała trwa wiecznie".
Do zobaczenia :)
Miłego Dnia!

Dzień dobry!Jestem zadowolony z wczorajszych dostaw, Wy pewnie też :) Co prawda mleko znika szybko, ale Wojtek z Pewnego...
13/03/2026

Dzień dobry!
Jestem zadowolony z wczorajszych dostaw, Wy pewnie też :) Co prawda mleko znika szybko, ale Wojtek z Pewnego Źródła dowiózł jeszcze na zamknięcie kozie i wstawił swój kefir, mówił że Wam posmakuje. Dzisiaj ma być Adam z Serów z Puszczy.
Ser Dnia z 20% opustem to francuski Tomyere. Został wykonany w miejscowości La Longeville przez Fruitière des Fournets, należącej do Fromagerie Badoz. Jest to wielopokoleniowa, rodzinna serowarnia, w której za datę oficjalnego powstania uważa się rok 1961, ale żywa jest pamięć o pierwszym Badozie- serowarze, który w 1830 roku dał początek historii, która jak ser potoczyła się z "ojca na syna" - co pozostało mottem tego miejsca.
Tomyere powstał z surowego, lokalnego mleka pochodzącego od krów rasy Simental i Montbeliarde. Do wykonania tego prawie 12sto kilogramowego krążka potrzeba aż 80-90 litrów mleka, które przerabia się w miedzianych kotłach! Dojrzewanie na świerkowych deskach, w blisko stumetrowych piwnicach Pontarlier, na wysokości 800 m. n.p.m. trwa od 4 do 9 miesięcy. W tym czasie jest regularnie obracany i szczotkowany.
Skórka barwy szarobrązowej, cienka, sucha, gładka, bez naleciałości, czysta deska.
Półtwardy w kierunku twardego, barwa żółta, zwarty, pełny, nieco ziarnisty, pojawiają się kryształy tyrozyny, zalążek cech łuszczenia. Zapach pasty- orzechowy, słodkie toffi i mleko. W ustach gęsty, rozpływający się, daje uczucie pełności. Orzechy dominują, jest także maślany, karmelowy, owocowy, ma w sobie także coś z chleba tostowego. Wyrazisty i przyjemny. Sól i słodycz są tam gdzie powinny. Okala podniebienie i finiszuje z pikanterią, która delikatnie podszczypuje język. Taki mniejszy brat Comte. Jest tak dobry, że chyba dzisiaj pójdzie cały :)
Poleca się Pinotem, lub Merlotem, orzechami, winogronem i chrupiącą bagietką.
Zapraszam SERdecznie na Lipową 20
Miłego Dnia!

Dzień dobry!Wczoraj smalczyk i faworki przywiozła Pani Jola z Bobrówki, Pan Wiesław chleby i trochę ich jeszcze zostało....
12/03/2026

Dzień dobry!
Wczoraj smalczyk i faworki przywiozła Pani Jola z Bobrówki, Pan Wiesław chleby i trochę ich jeszcze zostało. Była też Pani Basia ze Zwierek i Pani Wiesia z Tykocinkami.
Dzisiaj swoje cuda lokalne przywiezie Monika z Zagrody pod Lasem, Tomek z Pokaniewa, Mnisi z Sak, Pani Małgorzata z Dobrzyniewa, Pani Jolanta z Sosnowej Piwniczki, Wojtek z Pewnego Źródła ( ale dopiero na zamknięcie), będzie też Adam z Solany i być może Adam z kiszonkami, a Adam z Serów z Puszczy będzie dopiero jutro. Mam nieśmiałą nadzieję, że Pani Danuta z Zagrody pod Dębami również się zjawi ;)
Oczekuje przesyłek od Wańczykówki i uzupełnienia zagranicznych serów.
Fougerus- Francuz załamałby się słysząc jak to wymawiam ;) Wytwarzany jest przez rodzinną serowarnię Fromagerie Rouzaire, gdzie już trzecie pokolenie doskonali swój kunszt. Mieści się w Tournan- en- brie ( nazwa zobowiązuje!), w regionie Il de France blisko Paryża.
Najbardziej znanym produktem tej tradycyjnej rzemieślniczej fromażerii jest nasz Ser Dnia. Został stworzony w 1957 roku przez mistrza affineur Roberta Rouzaire'a na cześć już zapomnianego lokalnego sera Chevru.
Wykonany został z pasteryzowanego krowiego mleka pochodzącego z dwudziestu lokalnych gospodarstw. Dojrzewanie trwa około czterech tygodni, czasem sześciu. Białą skórkę inokulowaną penicillium candidum ozdabia feuille de fougère - czyli suszony liść paproci- stąd nazwa, nadaje jej nieco ziołowego i leśnego aromatu, który jest w harmonii z elegancką pieczarką i śmietaną. W przekroju barwy jasnej kości słoniowej. Warstwa pod skórką lekko płynie, środek jest jeszcze młody i kruchy. W ustach gładki, nieco maślany, croûte przyjemnie wpada na ząb. Jest słodki, mleczny i cytrusowy, a ziemisto pieczarkowe słone nutki odpowiadają za długi, acz subtelny finisz. Fajna propozycja dla miłośników brie de meaux w młodszym wydaniu, lub Coulommiers. Dla mnie za łagodny, przytrzymałbym go jeszcze z półtora tygodnia :)
Szampan i białe wino polecają się jako towarzystwo, miód również, ale wybierzcie też spadziowy, powinien wyartykułować paproć.
Zapraszam SERdecznie na Lipową 20
Miłego Dnia!

Dzień dobry!Nasz lokalny nabiał jeszcze jest, ale sukcesywnie znika. W poniedziałek mam kilka urzędowych spraw, więc pew...
07/03/2026

Dzień dobry!
Nasz lokalny nabiał jeszcze jest, ale sukcesywnie znika. W poniedziałek mam kilka urzędowych spraw, więc pewnie otworzę nieco później (10:00-10:30).
Dziś o serze Le Pavin, który swego czasu był okrzyknięty jednym ze stu najlepszych francuskich serów. Powstaje w miejscowości Montaigut-le-Blanc, w departamencie Puy-de-Dôme, w regionie Owernia-Rodan-Alpy. Okolice jeszcze w XIX wieku słynęły z największych areałów upraw winorośli. Sytuację zmieniła mszyca, Filoksera. Zostawiła po sobie obumarłe krzewy i ... puste piwnice. W 1924 roku zamienić je na dojrzewalnię sera postanowił Marcel i tak powstała Fromagerie Guillaume. Korytarze w piwnicach połączył, a podczas wojny w tym labiryncie ukrywał kilkadziesiąt ton broni i amunicji, za co zresztą wysłano go do obozu koncentracyjnego, skąd jak się domyślacie już nie wrócił. Serowarnie przejęła jego żona, nie był to częsty widok, ale z żyłką biznesową zaczęła szybko odnosić sukces i poszerzać rynek zbytu. W latach sześćdziesiątych rodzinna firma trafiła w ręce syna, też Marcela, który w 1988 roku wymyślił nasz Ser Dnia, by sprostać zapotrzebowaniu paryskich sklepów na mały ser z Owerni.
Dziś ta rodzinna, ponad stu letnia firma trafiła w kolejne, odważne kobiece ręce, Leia i Mathylda wprowadziły firmę na nowy poziom jakości, ruszyły social media i sprzedaż online.
Nazwa Le Pavin pochodzi od jeziora położonego w sercu wygasłego wulkanu.
Powstaje z pasteryzowanego krowiego mleka. W wilgotnych piwnicach Saint-Julien dojrzewa od 28 do 80 dni. W tym czasie jest regularnie myty solanką z dodatkiem annato.
Skórka rdzawoczerwona z miejscowym jasnym nalotem, ma zapach wilgotnej deski sosnowej, grzybowej ściółki i subtelnej piwnicy. W przekroju półmiękki, jędrny, elastyczny, pełny. Barwa pasty- słomkowa. W ustach kremowy, maślany, elastyczny i giętki- w bardzo ciekawy sposób wpada na ząb! Najbardziej charakterystyczna nuta to ta orzechowa, ściślej laskowa, która niesie ze sobą zbalansowaną sól, jest też słodkie mleko, ziemistość i szczypta suszonych owoców, jakby z suszu na wigilijny kompot.
Łagodny, harmonijny z ciekawą i przyjemną kompozycją.
Poleca się z orzechami, owocami, w tym suszonymi, lub miodem spadziowym. Popijmy lżejszym cydrem :)
Zapraszam SERdecznie na Lipową 20
Miłego Dnia!

Dzień dobry!Ależ jestem zadowolony z wczorajszych dostaw, trochę mnie nawet przytłoczyły :D Byli Mnisi, Monika z Zagrody...
06/03/2026

Dzień dobry!
Ależ jestem zadowolony z wczorajszych dostaw, trochę mnie nawet przytłoczyły :D
Byli Mnisi, Monika z Zagrody pod Lasem, Tomek z Pokaniewa, Pani Danuta z Zagrody pod Dębami, Pani Małgorzata z Dobrzyniewa, Adam z Serów z Puszczy, zameldował się Tykocin. Na dodatek pierogi przywiozła Solana, a kiszonki Adam.
Pękate są również lodówki z twardymi i miękki serami. Te ostatnie wzbogaciły się o kilka nowych pozycji.
A dziś drugi ser od Fromagerie Gerentes, której zakład w Aurales znany jest również pod nazwą Laiterie des Monts Yssingelais.
Panie i Panowie- Bleu De Pays L'Yssinbleu Royal.
Wykonany został z pasteryzowanego górskiego mleka, a leżakowanie w chłodniejszych, wysoko położonych dojrzewalniach (ponad 1000m. n.p.m. ) trwa od 2 do 4 miesięcy.
Skórka barwy białej z szarobrązowymi naleciałościami. Zapach doskonale pieczarkowy, bez pikanterii. Półtwardy, jędrny, elastyczny, zwarty z niską tendencją do kruszenia. Pasta barwy jasnej kości słoniowej po godzinnym leżakowaniu w cieple nieco pożółkła i się spociła. Widoczne persille- czyli żyłki niebieskiej pleśni. W ustach niczym gęsty krem, okala język i podniebienie. Łagodny i średniowyrazisty, bez agresji. Smak maślanego słodkiego kremu, przyjemna niebieska sól, subtelna ziemistość i pieczarka.
Ze względu na swój całkiem łagodny charakter można go uznać za bezpieczny ser na deskę. Warto pokusić się o dodatek w postaci miodu, konfitury z figi czy świeże winogrona. Lampka ulubionego słodkiego, lub półsłodkiego wina będzie w sam raz :)
Zapraszam SERdecznie na Lipową 20
Miłego Dnia!

Dzień dobry!Do lokalnych wytwórców w moim sklepie dołączyła Ziemia Brańska Gospoda. Na początek znajdziecie Państwo na p...
04/03/2026

Dzień dobry!
Do lokalnych wytwórców w moim sklepie dołączyła Ziemia Brańska Gospoda. Na początek znajdziecie Państwo na półce konfitury, syropy, zupy. Systematycznie asortyment będzie powiększany :)
Pan Wiesław będzie przed 11:00, spodziewam się dzisiaj Pani Małgorzaty z Dobrzyniewa, oraz mocnej dostawy francuskich serów miękkich. Dojadą też tak bardzo polubione przez Was włoskie makarony firmy Di Martino.
Jutro jak co czwartek nawał dobroci od naszych lokalsów, będą też pierogi :)
Serem Dnia jest dzisiaj Fourme de Montagne od założonej w 1947 roku Laiterie Gerentes. Serowarnia mieści się w regionie Haute-Loire, w miejscowości Aurales. Zarządzą nią trzecie pokolenie rodziny założycieli- Gerentes.
Ser wykonany jest z pasteryzowanego mleka, pochodzącego od krów wypasanych na wulkanicznym płaskowyżu Vela, znajdującego się od 800- do 1300 m. n.p.m. Wyjątkowość tego walca wynika z dodania kolejnej porcji śmietany, oraz dłuższego okresu dojrzewania, Grand Affinage, trwającego od 4 do nawet 7 miesięcy. Zapach szaro pomarańczowej skórki - piwniczny, grzybowy, maślany z nutami ziemistymi.
W przekroju barwy śnieżnobiałej z widocznymi niebieskimi nakropieniami. Struktura kremowa, miękka, jędrna. W ustach rozpływający się, kremowy, całkiem mocny, ale zaokrąglony, maślany i typowo dla bleu słonawy, pojawia się tez lekka cierpkość i subtelna pikanteria. Doszukamy się śmietany, masła, orzechów i grzybów. Fajny bez agresji :)
Taka bardziej kremowa, powiedziałbym z twistem, wersja Fourme d'Ambert.
Potraktujcie go miodem lub gruszką. Poleca się popić białym, słodkim ;)
Pozdrawiam SERdecznie i zapraszam na Lipową 20
Miłego dnia!

Dzień dobry!Przypominam, że w poniedziałek sklep jest zamknięty.Udając się dzisiaj na zakupy, znajdziecie nadal bogaty r...
28/02/2026

Dzień dobry!
Przypominam, że w poniedziałek sklep jest zamknięty.
Udając się dzisiaj na zakupy, znajdziecie nadal bogaty repertuar w lodówce nabiałowej. Wczoraj mleko, kefiry i jogurty przywiózł Adam z Serów z Puszczy.
Przywiózł jeszcze jedną rzecz, Ser Dnia!
Adambert- tak go sprytnie nazwałem, jako połączenie imienia twórcy tego krążka i bakterii, które między innymi wzięły udział w stworzeniu. Wykonany został z pasteryzowanego krowiego mleka. Dojrzewał około pięciu miesięcy, podczas pierwszych dwóch nacierany był octem sosnowym, z częstotliwością 4 razy tygodniowo. W następnych miesiącach proces powtarzano już rzadziej. Masę i kondycję podtrzymuje fornir sosnowy. Skórka, nieco lepka, barwy pomarańczowej z białym nalotem. Pachnie łagodnym fermentem, cytrusami i wilgocią. W przekroju barwy jasnej, z drobnymi okami. Jędrny, elastyczny, kremowy, mokry i mazisty. W zapachu pasty pojawiają się aromaty żywiczne i cytrusowe. W ustach gęsty i kremowy, okala całą jamę ustną długo ciesząc podniebienie. Dominują intensywne nuty kwaśnej śmietany, maślanki i cytrusów, ale znajdziemy także świeżość, lekką słodycz i żywicę.
Do pełni szczęścia brakuje bagietki i cydru. Po ogrzaniu powinien się świetnie rozprowadzić. Słodka konfitura, lub miód będzie dobrym przełamaniem.
Myślę, że zdobędzie Wasze serca :) Moje zdobyło, bo nie co dzień można jeść podlaski miękki ser z bursztynową skórką! Jak Amber w Adambercie.
Zapraszam SERdecznie na Lipową 20
Miłego Dnia!

Dzień dobry!Informacyjnie: w poniedziałek najbliższy, sklep będzie zamknięty.Swoje produkty zostawili w lodówce Adam z S...
27/02/2026

Dzień dobry!

Informacyjnie: w poniedziałek najbliższy, sklep będzie zamknięty.

Swoje produkty zostawili w lodówce Adam z Solany, Monika z Zagrody pod Lasem, Tomek z Pokaniewa, Mnisi z Klasztoru, Pani Wiesia z Tykocina, Wojtek z Trofimówki, Pani Jola z Suraża. Są jeszcze faworki! Spodziewam się dzisiaj Adama z Serów z Puszczy. Przyjedzie też pewnie Wańczykówka.
Ser Dnia z 20% opustem to szwajcarski Regal Alpenkase, wyprodukowany przez założoną w 1868 roku Monte Crema. Firma posiada trzy mleczarnie i cztery dojrzewalnie, oraz współpracuje z ponad setką lokalnych hodowców bydła mlecznego. Jest to ser alpejski, zwierzęta, w zależności od poru roku, są wypasane, lub karmione sianem z tych samych pastwisk. Świeże, pełnotłuste mleko przetwarza się w miedzianych kotłach. Dojrzewanie w piwnicach trwa 12 miesięcy, podczas których 30stko kilogramowy krążej jest przemywany solanką, oraz regularnie obracany.
Skórka rdzawo- brązowa bez agresywnych cech, aromaty raczej czyste i subtelne. Półtwardy, idący w kierunku twardego. Pasta barwy żółtej, zwarta, gęsta, pełna, bez ok, nęci zapachem palonego masła. W ustach gładki i kremowy, daje uczucie pełności. Umiarkowany w swojej wyrazistości. Odnajdziemy w nim prażone orzechy, karmel, palone masło, słodycz mleka, ciut ciut pikanterii z subtelną goryczką i umami. Bardzo harmonijny z długim finiszem. Przypomina mi Comte.
Będzie współgrał z winogronem, figą, suszonymi owocami, orzechami, a nawet z gorzką czekoladą. Konfitura z figi, czerwonej cebuli, ciemny miód. Sprawdzi się na desce, w fondue, lub z lampką białego wytrawnego, musujące też będzie ok;)
Zapraszam SERdecznie na Lipową 20
Miłego Dnia!

Dzień dobry!Nasi lokalni dostawcy dobra dopisali. Lodóweczka jest pełna, ba! jest jeszcze mleko! Wojtek z Pewnego Źródła...
21/02/2026

Dzień dobry!
Nasi lokalni dostawcy dobra dopisali. Lodóweczka jest pełna, ba! jest jeszcze mleko! Wojtek z Pewnego Źródła i Monika z Zagrody pod Lasem dostarczyli wczoraj kolejną partię. Oprócz wymienionych byli także: Monika i Tomek ze Złotego Jabłka Pokaniewo, Pani Basia ze Złotej Polany, Adam z Serów z Puszczy, Pani Jolanta z Bobrówki, Mnisi z Klasztoru.
Jeśli chcecie upysznić ten weekend to zapraszam po twarogi, twarożki, pasty, masła, kefiry, maślanki, jogurty i wiele innych :)
Dzisiaj udajemy się w miejsce, w którym byliśmy (palcem po mapie) w listopadzie. Roquefort-sur-Soulzon, malownicze miasteczko położone na terenie Parku Regionalnego Grands Causses. Mieści się tam założona w 1889 roku La Fromagerie Vernieres, poznaliśmy już ich ser- Le Sotch.
Nazwa dzisiejszego bohatera jest ściśle związana z terroir- Le Caussenard. Wytwarzany jest z termizowanego owczego mleka. Dojrzewanie w naturalnie wentylowanych piwnicach trwa od czterech do sześciu miesięcy. W tym czasie jest szczotkowany na sucho, a nieco pomarańczowa croute nabiera biało- szarego nalotu. Skórka pachnie subtelną lanoliną i suchym sianem. Półtwardy, jednolity, jędrny. Barwa jasna, po ogrzaniu kość słoniowa. W ustach gęsty, kremowy, rozpływający się i ładnie pokrywający podniebienie. Łagodny, z pierwszoplanowymi nutami orzechów laskowych, obecne ciepłe mleko, nieco palonego masła, a przy skórce wkrada się na paluszkach siano i lanolina. Świetny ser!
Z dodatkami możemy poszaleć. Sprawdzą się owoce suszone, konfitury, miód, orzechy, bagietka czy chleb. Wina białe mineralne, lub czerwone lekkie.
Zapraszam SERdecznie od 9:00 do 14:00.
Miłego Dnia!

Dzień dobry!Pan Wiesław z chlebami, zjawi się pewnie przed 11:00. Spodziewam się jeszcze Pani Jolanty Sakowicz z faworka...
18/02/2026

Dzień dobry!
Pan Wiesław z chlebami, zjawi się pewnie przed 11:00. Spodziewam się jeszcze Pani Jolanty Sakowicz z faworkami, oraz dostawy zagranicznych serów. W tym tygodniu jeszcze zagości Monika z Zagrody pod Lasem, Pani Małgorzata z Dobrzyniewa, Monika z Pokaniewa (czwartek), Pani Basia ze Złotej Polany, Mnisi z Klasztoru, Sosnowa Piwniczka.
Dzisiaj przeniesiemy się na południe francuskiej Mozeli. W historyczno- geograficznym regionie Pays du Sel, chociaż dzisiaj częściej nazywanym Saulnois, znajduje się małe gminne miasteczko Vergaville, które na przestrzeni wieków wyrosło wokół żeńskiego opactwa. Świetność tego miejsca wygasła jeszcze za czasów rewolucji francuskiej. W 1938 roku rodzina Maffeis zaadoptowała budynki na serowarnię, a z pomocą włoskich serowarów powstał pierwszy ser, tak powstała Fromagerie de l'Abbaye de Vergaville.
Ser Dnia z 20% opustem to Tome le Saulnois Pain d'épices. Nazwę możemy przetłumaczyć na piernikowy Tomme z Saulnois. Do produkcji używa się lokalnego krowiego mleka z gospodarstw oddalonych o ok. 10 km. Dojrzewanie trwa minimum trzy miesiące. Skórka cienka, sucha, barwy beżowo- pomarańczowej z białym mącznym nalotem. Na jej wierzchu powinny być odciśnięte pastorały symbolizujące herb gminy, oraz Świętego Marcina. Jakież było moje rozczarowanie, gdy mój wzrok ich nie uświadczył. Niestety producent ma ograniczoną liczbę form i nie do każdego trafia sztuka z ornamentami. Oczy się zawiodły, zobaczymy czy nakarmię inne moje zmysły.
W przekroju półmiękki, jędrny, elastyczny, pełny. Pojedyncze, wypadkowe oka. W przekroju możecie dojrzeć drobinki, które w porównaniu do subtelnej skórki na pewno mają coś do powiedzenia ;) Cynamon, goździk, kardamon i gałka muszkatołowa- akurat na luty!
W ustach gęsty i kremowy. Bazowo delikatny, mleczny, mało słony. Przez dodatki korzenny, słodkawy, nieco owocowy i ziemisty. Miarkowanie przypraw sprawiło, że nie są agresywne, powiedziałbym nawet, że są otulające.
Sprawdzi się w Raclette! Topcie go na potęgę! Powinien być jedzony w swetrze i grubych skarpetach ;) By docenić go "na zimno" dajcie mu godzinkę przy kaloryferze- krójcie suto.
Zapraszam SERdecznie na Lipową 20
Miłego Dnia!

17/02/2026

To bez dwóch zdań najbardziej serowy collab tego roku!

Zaznaczcie datę w kalendarzu: 04.03 🗓️szykujemy dla Was coś absolutnie unikatowego. To nie będzie zwykła kolacja…🐭

Szykujemy połączenia, które zaskoczą nawet największych smakoszy. Szczegóły zdradzimy już niebawem, ale jedno jest pewne - czeka nas wieczór pełen emocji, rzemiosła i smaku 🍷

Dzień dobry!Lodówka nabiałowa jest zapchana dobrami od naszych lokalnych serowarów. Jest mleczko, są kefiry, jogurty, tw...
24/01/2026

Dzień dobry!
Lodówka nabiałowa jest zapchana dobrami od naszych lokalnych serowarów. Jest mleczko, są kefiry, jogurty, twarogi, twarożki, masła, smarowidła i wiele innych :) W tym tygodniu zjawili się Mnisi, Adam z Serów z Puszczy, Monika z Zagrody pod Lasem, Pani Jolanta z Sosnowej Piwniczki, Pani Danuta z Zagrody pod Dębami, Pani Wiesia z Tykocina. Mniam!
A dzisiaj udajemy się do miejscowości Märwil w Szwajcarii, mieści się tam zakład produkcyjny, który w swoim szerokim wachlarzu wyrobów ma również dzisiejszy Ser Dnia- Toggenburger Sonntagskase. Miejscowi mówią że przez cały tydzień robią Appenzellera, by siódmego dnia na spokojnie zrobić ten ser- stąd nazwa Niedzielny ;) Mleko surowe pochodzi od zwierząt wypasanych na bujnych górskich pastwiskach. Dojrzewanie w piwnicah trwa minimum 6-7 miesięcy, w tym czasie jest pielęgnowany specjalnym bulionem ziołowym zwanym Kräutersud. Efektem jest cieniutka, nieco szorstka, rdzawo- brązowa skórka o przyjemnym, lekkim, ziemisto- korzenno- ziołowym aromacie.
No serce mi się kraje za każdym razem, jak muszę kroić wytłoczony obrazek na skórce, tym bardziej jak jest to muućka, która mi się prosto w oczy paczy...!
Pasta barwy jasnożółtej, półtwarda, jędrna, z pojedynczymi okami średniej wielkości, ma cechy łuszczenia, są kryształy. W ustach gęsty, pełny i kremowy. Długi i obfity, ale nie przytłaczający. Znajdziemy w nim maślaną kremowość okraszoną ziemistością, orzechy, owoce. Jest nieco cierpki, ze spokojnym umami, delikatnie kwaśny i pikantny. Są też nuty zwierzęce, ale nie są one tak dominujące jak np. w porównywalnie długo dojrzewanych appenzellerach.
Ciekawa pozycja, bardzo solidny ser. Sprawdzi się na desce, na kanapce, do lampki wina, do fondue.
Zapraszam Was SERdecznie na Lipową 20
Miłego Dnia!

Adres

Lipowa 20 Lok. 4U
Białystok
15-427

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 18:30
Sobota 09:00 - 14:00

Telefon

+48722231150

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Que Sera Sera umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria