11/04/2018
Nocny Finał Pucharu Polski w Łobodnie...
Oświadczenie
Zarząd Podokręgu Częstochowa informuje, iż nie miał nic wspólnego z organizacją finału Pucharu Polski rozgrywanego w dniu wczorajszym tj. 11 kwietnia br. pomiędzy drużynami Znicza Kłobuck i Skry Częstochowa na obiekcie sportowym Okszy Łobodno.
Zarząd Podokręgu Częstochowa
Prezes Katarzyna Kardynał
Cezary Suchan
Robert Załęski
Dariusz Bednarski
Stanisław Rorart
Stanisław Wrzesiński
Krzysztof Kościański
Piotr Lankamer
Wyjaśnienie:
Szanowni Państwo, 24 marca Śląski Związek Piłki Nożnej przeprowadził bezprawnie wybory uzupełniające do Podokręgu Częstochowa ( więcej informacji tutaj: http://ozpn.czest.pl/?p=8830), wybierając na prezesa Pana Pawła Stefańskiego. Pomińmy fakt, że za jakiś czas będą te wybory i tak nieważne.
I tak oto NOWY ZARZĄD zorganizował Finał Pucharu Polski w Łobodnie. Zorganizował, to bardzo ciężko powiedzieć, ponieważ można śmiało powiedzieć, że Pan Stefański pofatygował się tylko przyjechać na mecz z pucharem. Z informacji uzyskanych od działaczy klubu z Łobodna dowiedzieliśmy się, że nikt z nowych władz Podokręgu nawet NIE POINFORMOWAŁ ich o rozgrywaniu meczu u nich na boisku. O tym, że mecz jest rozgrywany w Łobodnie dowiedzieli się z informacji prasowych. Dla nas taka sytuacja jest nie do pomyślenia. Organizatorem w/w imprezy był zawsze Podokręg. Władze Podokręgu powinny spisać z Klubem Okszy Łobodno umowę wynajęcia boiska, dogadać szczegóły, poinformować policję w Kłobucku o organizacji takiej imprezy, zapewnić pomoc medyczną oraz służby porządkowe. Żadna z tych rzeczy nie miała miejsca. Nadmieńmy jeszcze, iż Pan Stefański przy ustalaniu godziny zapomniał chyba o tym że w Finale musi ktoś wygrać i ewentualne rozegranie dogrywki oraz rzutów karnych trzeba wziąć pod uwagę. Obiekt w Łobodnie nie posiada oświetlenia, a w regulaminowym czasie gry padł remis. Nie trzeba chyba nikomu mówić jak wyglądała dogrywka i rzuty karne rozgrywane około godziny 20 bez oświetlenia. Ciężko stwierdzić czy Pan Prezes Szymczyk wraz z Panem Stefańskim widzieli cokolwiek ale na pewno zapadający zmrok utrudnił im trafienie do działaczy Okszy celem rozliczenia się za użytkowanie boiska.
Tak oto funkcjonuje NOWY zarząd Podokręgu Częstochowa, tylko czy aby na pewno funkcjonuje?