17/08/2026
Najgorętszy sprzęt w kuchni wcale nie musi być patelnią.
Znasz ten moment. Wpół do siódmej, wszyscy głodni, a Ty stoisz nad patelnią i przewracasz to samo po raz czwarty. Kuchnia się nagrzewa, tłuszcz pryska na kafelki, a zapach smażenia zostaje w firankach do rana.
Są urządzenia, które robią tę samą robotę — tylko po cichu, w zamkniętej komorze i bez sprzątania blatu po wszystkim.
🔹 Air Fryer 6,5 l, 1500 W — 169,99 zł
Pojemność 6,5 l to obiad dla czterech osób w jednej partii, bez smażenia na raty. Ale najczęściej używa się go do rzeczy, o których instrukcja nie wspomina: odgrzewania wczorajszej pizzy, tak żeby spód znów był chrupiący, a nie gumowy. Opiekania orzechów do ciasta. Suszenia czerstwej bułki na bułkę tartą. Podgrzewania mrożonek bez rozmrażania.
🔹 Frytkownica beztłuszczowa 2,6 l — 99,99 zł
Dla jednej lub dwóch osób. Mieści się na blacie w małej kuchni i nagrzewa się w kilka minut — przy jednej porcji nie ma sensu rozgrzewać piekarnika przez pół godziny. Mrożone warzywa, nuggetsy, ziemniaki z torebki.
🔹 Grill kontaktowy 850 W — 45,99 zł
Piecze z dwóch stron jednocześnie, więc tosty i zapiekanki robią się w kilka minut. Zimą przydaje się do kiełbasy i karkówki, kiedy do grilla w ogrodzie jest za daleko i za mokro. A poza sezonem najczęściej pracuje jako opiekacz do kanapek — codziennie rano, przez cały rok.
Wszystkie trzy stoją na palecie w naszych sklepach. Bez gazetki, bez warunku, bez „ceny do piątku". Cena na półce jest ceną przy kasie.
A Wy — smażycie jeszcze na patelni czy sprzęt już przejął tę robotę? 👇