12/03/2026
Uwaga ! Dziś będzie długo, ale mam nadzieję, że ciekawie 😅 Trochę o początkach i wizji świata, radości i tym co siedzi w naszych głowach...
Obserwując nas od lat na pewno zauważyliście, że nasze gospodarstwo nie jest prowadzone w sposób standardowy, wiele praktyk, które stosujemy jest pewnego rodzaju nowością i innowacją. Jest tak, ponieważ czerpiemy z filozofii rolnictwa REGENARATYWNEGO, które u nas w kraju dopiero raczkuje. Kilka lat temu zainspirowani jedną z książek amerykańskiego rolnika poczuliśmy, że to co mówi o relacji człowieka z ziemią i zwierzętami oraz jego sposób myślenia o gospodarstwie mocno pokrywa się z naszym. Zainspirował nas do wprowadzenia wielu rozwiązań i wpłynął na zmianę myślenia o rolnictwie.
A teraz po latach mieliśmy przyjemność uczestniczyć w spotkaniach na żywo właśnie z nim Joelem Salatinem ikoną, wizjonerem i największym propagatorem na skalę światową rolnictwa regenaratywnego. A spotkanie na żywo tylko utwierdziło nas w tym, że kierunek który obraliśmy jest tym właściwym!
Ale pewnie myślicie: fajnie, fajnie ale co to jest to rolnictwo regeneratywne?
Tak w wielkim skrócie:
Celem rolnictwa regenaratywnego jest produkcja wysokiej jakości żywności dla lokalnej społeczności, z poszanowaniem ziemi i krajobrazu oraz dbaniem o długoterminową równowagę w przyrodzie. Dzięki temu powstaje żywność zdrowa, wytwarzana w sposób przejrzysty i odpowiedzialny.
Model ten opiera się na szacunku dla ziemi, roślin i zwierząt, a jednocześnie wspiera lokalnych mieszkańców – skracając łańcuch dostaw i umożliwiając dostęp do dobrej żywności w cenach pozostających w zasięgu większości.
Ważnym aspektem jest też ekonomiczna zasadność takiego gospodarstwa, dzięki współpracy z naturą, a nie na jej eksploatacji, różnorodności produkcji oraz bezpośredniej sprzedaży pomijajacej pośredników, jest ono bardziej odporne na wahania cen na rynku, co daje gospodarstwu większe bezpieczeństwo i niezależność.
A w praktyce?
Jest tego sporo, ale jednym i chyba najlepszym z przykładów stosowanych u nas jest system wypasu zwierząt naśladujący naturalne stada:
1. Krowy pasą się na pastwisku, gdy zjedzą trawę do odpowiedniego poziomu są przesuwane na kolejne stanowisko
2. Po nich, na to miejsce przesuwane są kury nioski w mobilnych kurnikach. Rozgrzebują one krowie "placki" i zjadają larwy
3. Kury przesuwane są na kolejne stanowisko, a trawa ma czas żeby odrosnąć i się zregenerować.
Efekt:
krowy na pastwiskach mają dostęp do bujnej trawy
kury na pastwisku mają dostęp do trawy i mogą sobie grzebać 😬
naturalne nawożenie gleby
brak pasożytów
brak chemii
Piękne pastwiska, zadowolone zwierzęta, a dla ludzi super mleko i jajka. Wszyscy zyskują ;)
To na dziś tyle !
Mam nadzieję, że ktokolwiek doczytał do końca.
Miłego dnia ❤️