12/06/2026
Podpisz petycję....
„Lex szarlatan” pokazał arogancje władzy, ale my nie zapomnimy o naszych prawach.
ZAMKNĘLI DRZWI DO SEJMU. STOSUNKIEM GŁOSÓW 19 DO 9.
Konsultacje społeczne projektu „Lex szarlatan" były formalnością — strona społeczna miała rolę widza.
Można było pomyśleć: zlekceważyli nasze uwagi, dobrze, ale przecież jest jeszcze Sejm. Tam obywatele dostaną głos.
9 czerwca 2026 odbyło się pierwsze czytanie projektu w sejmowej Komisji Zdrowia.
Co się tam stało?
WNIOSEK O WYSŁUCHANIE PUBLICZNE
Poseł Roman Fritz (Konfederacja Korony Polskiej) złożył wniosek o WYSŁUCHANIE PUBLICZNE projektu.
To nie jest formalność. To jedyna procedura w polskim Sejmie, w której strona społeczna może oficjalnie zabrać głos przed posłami.
Mechanizm zapisany w art. 70a regulaminu Sejmu. Stworzony właśnie po to, żeby przy projektach ważnych
społecznie głos obywateli był słyszany.
WYNIK GŁOSOWANIA
Komisja Zdrowia ODRZUCIŁA wniosek o wysłuchanie publiczne. Stosunek głosów: 19 do 9.
Większością głosów zdecydowano, że obywatele NIE BĘDĄ MIELI prawa do oficjalnego głosu w sprawie ustawy, która ich bezpośrednio dotyczy.
PRZYPOMNIJMY FAKTY
W konsultacjach społecznych zgłoszono blisko 5 tysięcy uwag .
W oficjalnym Raporcie z Konsultacji jest 132 uwagi od 41 podmiotów instytucjonalnych — w tym Rzecznika Praw Obywatelskich, wojewodów, izb zawodowych, fundacji pacjenckich.
95 z tych uwag (72%) odrzucono jako „niezasadne". .
OBRAZ JEST PROSTY
5 tysięcy uwag zgłoszonych w konsultacjach. Większość odrzucona. I gdy obywatele próbują skorzystać z konstytucyjnego prawa głosu przed parlamentem — 19 posłów mówi: NIE.
To nie jest dialog ze stroną społeczną. To jest mur.
Link do petycji 👇👇👇
https://tiny.pl/bd058pzg0