08/04/2015
Co warto wiedzieć o alfabecie na opakowaniu Twojego ulubionego produktu.
7 kwietnia - Światowym Dniem Zdrowia
Tematycznie wypadałoby tutaj przypomnieć na czym polegają zasady prawidłowego odżywiania i wypunktować zdrowe nawyki, które powinny nam towarzyszyć na co dzień, a które nie wątpliwie mają kluczowy wpływ na stan naszego zdrowia, ale dziś chciałabym skupić się na czymś, co bardzo często umyka w codziennym zabieganiu, a co moim zdaniem zasługuje na szczególną uwagę.
Mam tutaj na myśli szkodliwe substancje, które królują w składach większości produktów spożywczych, często ukryte pod inną nazwą, którą niekoniecznie się sugerujemy, bo zwyczajnie nie wiemy co oznacza, a także te, o których doskonale wiemy, że są złe, ale nie do końca potrafimy wyjaśnić dlaczego więc mimo woli trafiają na nasze stoły.
Sprawdź zatem, czego powinieneś się bezwzględnie wystrzegać.
Tłuszcze trans...
Inaczej utwardzone tłuszcze roślinne. Są to syntetyczne izomery trans. Powstają w przemysłowym procesie hydrogenizacji, który polega na dodawaniu wodoru do płynnych tłuszczów roślinnych, po to, by zyskały stałą konsystencję. Znajdują się w tysiącach produktów, począwszy od maseł, margaryn, poprzez wyroby cukiernicze, wszelkiego rodzaju ciastka, aż po żywność śmieciową. Warto zwrócić uwagę na to, że sam w sobie olej roślinny jest bardzo zdrowy, ale proces jego utwardzenia powoduje, że zmieniają się jego właściwości. Tak utwardzane oleje nie tylko podnoszą poziom złego cholesterolu LDL i trójglicerydów we krwi, ale co gorsza wpływają także na obniżenie poziomu dobrego cholesterolu HDL, co poważnie zagraża zdrowiu, gdyż zwiększa ryzyko chorób serca, cukrzycy i przyczynia się do osłabienia systemu odpornościowego.
Sztuczne słodziki...
Spotykam wiele osób, które przy wyborze produktów spożywczych sugerują się opakowaniem, na którym widnieje piękny i wyraźny napis „bez cukru”. Ok cukier to cukier, być może dany produkt faktycznie go nie zawiera... ale co ze sztucznymi substancjami słodzącymi? O tych już nikt nie wspomni, roi się od ich na każdym kroku. Są wszędzie – w słodyczach, napojach, jogurtach, sosach, dżemach, konserwach, gotowych daniach, gumach do żucia.... Mają one naprawdę bardzo szkodliwy wpływ na zdrowie. Badania potwierdzają, że niektóre z nich mogą mieć wpływ na rozwój schorzeń układu nerwowego a także powodować wzrost zachorowań na nowotwory. Aspartam, ascesulfam, sukraloza, cyklaminian – wystrzegaj się ich bezwzględnie. Czytaj etykiety!
Syrop glukozowo-fruktozowy...
On również zastępuje cukier. I choć brzmi niewinnie, nie jest ani odrobinę 'zdrowszy' od cukru, powszechnie nazywanego 'białą śmiercią'. Jest wszechobecnym zagęszczonym roztworem wodnym cukrów prostych – glukozy i fruktozy. Dodatkowo uważany, za jeden z czynników powodujących otyłość oraz cukrzycę. Podnosi również poziom trójglicerydów we krwi, co sprzyja rozwojowi schorzeń układu krążenia.
Glutaminian sodu... (E621)
Inaczej sól sodowa kwasu glutaminowego. To nic innego, jak wzmacniacz smaku, dodawany do różnego rodzaju gotowych produktów również słodyczy i napojów. Odłożony i skumulowany w organizmie, w znacznym stopniu może przyczyniać się do nadwagi, otyłości, doprowadzać do zaburzeń hormonalnych, a także mieć niekorzystny wpływ na przewodnictwo nerwowo-mięśniowe.
Azotan sodu...(E251)
Czyli konserwant dodawany do wędlin i wyrobów mięsnych. Z pozoru nie groźny. Jednak warto pamiętać o tym, że przekształcony pod wpływem temperatury w azotyn, może prowadzić do zatruć, duszności, kłopotów z nerkami czy nawet astmy. Wszystko to za przyczyną wysokiego stężenia azotanu, który reagując z hemoglobiną, tworzy tak zwaną methemoglobinę przyczyniającą się do wyżej wymienionych dolegliwości.
Karmel amoniakalno-siarczynowy... (E150d)...
Syntetyczny brązowy barwnik spożywczy otrzymywany pod wpływem podgrzewania cukrów: glukozy, fruktozy, sacharozy, dekstrozy przy obecności kwasu siarkowego i związków amoniaku. Barwiący produkty takie jak czekolady, batony, herbaty rozpuszczalne, napoje typu cola, pasztety, brązowe sosy, alkohole, wyroby cukiernicze, a nawet pieczywo „udające” razowe. Udowodniono, że nadmierne jego spożywanie powoduje nadpobudliwość oraz niekorzystnie wpływa na pracę jelit zwiększając ich perystaltykę i powodując rozwolnienie.
Zadbaj o swoje zdrowie, dokonuj świadomych wyborów... Take care od Yourself :)